Ceny z oficjalnych sklepów: odczyt z 7 października 2026
Producenci nie prowadzą sklepów w złotówkach, dlatego ceny dwunastu modeli z naszego zestawienia spisaliśmy 7 października 2026 w euro, tak jak pokazywały je europejskie sklepy producentów (dla Lizarda kwoty brak): store.creality.com/eu dla modeli Creality, sklep Revopoint w strefie euro dla MetroX Pro i eu.einstar.com dla EinScan SP oraz Rigil Lite. To punkt odniesienia, a nie rachunek: większość kwot to promocje, które się skończą, a w złotówkach zapłacisz tyle, ile pokaże Amazon.pl po kliknięciu „Kup”.
Gamy (Budżetowe, Średnia półka, Zaawansowane, Profesjonalne) to etykiety z naszego zestawienia, ustalone według cen na Amazon.pl. Dlatego w euro bywa, że wyglądają dziwnie: bezprzewodowy Otter Lite kosztuje w sklepie Creality więcej niż Otter, a EinScan SP z gamy Zaawansowane więcej niż Sermoon S1 z gamy Profesjonalne.
| Model | Gama | Cena w sklepie producenta | Co warto wiedzieć |
|---|---|---|---|
| Ferret SE | Budżetowe | 199 € | Tylko kabel USB-C, bez Wi-Fi i aplikacji; cena promocyjna |
| Ferret Pro | Budżetowe | 389 € | Z Wi-Fi 6, akumulatorem i aplikacją; cena promocyjna |
| Otter Lite | Średnia półka | 819 € | Wariant z Lite Bridge (bezprzewodowy); przewodowy Basic: 391 € |
| Lizard | Średnia półka | Brak ceny | Nie ma go w europejskim sklepie Creality |
| Otter | Średnia półka | 604,68 € | Praca bezprzewodowa wymaga osobnego Scan Bridge; cena promocyjna |
| MetroX Pro | Zaawansowane | 798 € | Sklep Revopoint, wariant Standard; cena promocyjna |
| Raptor | Zaawansowane | 1199 € | Cena promocyjna |
| Raptor Pro | Zaawansowane | 1359 € | Cena promocyjna; według sklepu wysyłka od końca października 2026 |
| EinScan SP | Zaawansowane | 2879 € | Cena wersji V2, jedynej w oficjalnym sklepie; w dniu odczytu wyprzedany |
| Sermoon S1 | Profesjonalne | 2399 € | Bez własnego ekranu: komputer albo telefon z akcesorium bezprzewodowym |
| Rigil Lite | Profesjonalne | 3479 € | Własny ekran, praca bez komputera; w dniu odczytu wyprzedany |
| Sermoon P1 | Profesjonalne | 3499 € | Własny ekran, praca bez komputera |
Budżetowe: 199 i 389 euro za pierwszy skaner
Dwa Ferrety dzieli 190 euro, bo SE jest w dniu odczytu mocno przeceniony. Za tę dopłatę Ferret Pro dokłada Wi-Fi 6, aplikację CrealityScan na telefon i akumulator 5000 mAh, a dokładność (do 0,1 mm) i wagę (105 g) ma taką samą. Jeśli skanujesz zawsze przy biurku, kabel w SE nie będzie Ci przeszkadzał.
Czy to wystarczy, żeby zacząć? Tak, jeśli skanujesz przedmioty od około 15 cm i chcesz je obejrzeć albo wydrukować w tej samej skali. Detale poniżej 0,5 mm, jak drobny napis albo filigran, giną, a rzeczy wielkości słuchawki dokanałowej kończą się przeciętnym wynikiem i dużym wysiłkiem. Kto od początku skanuje drobnicę, powinien patrzeć wyżej.
W tej gamie cena na pudełku najbardziej mija się z rachunkiem. Haczyk to dodatki: przy błyszczących albo przezroczystych przedmiotach bez sprayu skaner gubi śledzenie, a komputer musi udźwignąć obróbkę (szczegóły w części o kosztach ukrytych niżej).
Średnia półka: od 391 do 819 euro, zależnie od wariantu
Tutaj o cenie decyduje wariant bardziej niż sam model. Creality sprzedaje Otter Lite w dwóch wersjach: przewodowy Basic za 391 euro i bezprzewodowy z Lite Bridge za 819. Ponad czterysta euro różnicy to dopłata za pracę bez kabla i skanowanie z telefonu.
Otter za 604,68 euro jest przewodowy i Wi-Fi dostaje dopiero z osobnym Scan Bridge (zestaw z nim kosztuje w sklepie 834,68 euro, czyli o 230 euro więcej niż sam skaner). Kupujesz tu jednak coś innego niż w Otterze Lite: Otter schodzi do 0,02 mm i przedmiotów od 10 mm, Lite do 0,05 mm i od 20 mm. Ta dopłata to drobniejszy detal, a nie wygoda.
Lizard to osobna historia. Cena nie jest podana, a o jego zestawach trzeba pamiętać jedno: obrotnicę i statyw dostajesz od wariantu Premium, a Color Kit, bez którego nie zeskanujesz koloru, dopiero w Luxury.
Zaawansowane: tu zaczyna się laser
Od tej gamy pojawia się niebieski laser: mają go Raptor, Raptor Pro i MetroX Pro, a producenci podają dla nich dokładność do 0,02 mm w trybie laserowym. Wyjątek to stacjonarny EinScan SP, który świeci białą diodą LED i skanuje obiekt obracany na obrotnicy.
MetroX Pro kosztuje w dniu odczytu 798 euro w wariancie Standard (katalogowo 1140), a Raptor 1199 euro (katalogowo 1599). Obie kwoty to ceny promocyjne, a promocje mijają, więc zanim porównasz je z Otterem, sprawdź przyciski „Kup” tego samego dnia. MetroX Pro ma natomiast bogatszy zestaw niż reszta gamy: statyw, podwójną obrotnicę, 500 znaczników i walizkę. Haczyk to komputer: producent wskazuje na Windowsie minimum i7 13. generacji, 32 GB RAM-u i kartę RTX 3060.
Raptor Pro za 1359 euro to w dniu odczytu dopłata tylko 160 euro względem Raptora. Dostajesz za nią dodatkowe 22 linie krzyżowe lasera (kadr do 397 x 290 mm zamiast 270 x 170 mm) oraz dokładność 0,075 mm w podczerwieni zamiast 0,1 mm. Przy takiej różnicy warto go rozważyć, gdy często skanujesz większe części; do drobnicy w zupełności wystarczy Raptor.
EinScan SP za 2879 euro to dziś w praktyce wersja V2, bo tylko ją sprzedaje oficjalny sklep (w dniu odczytu wyprzedana). Skaner stoi na biurku i obraca obiekt: od 30 do 200 mm z dokładnością do 0,05 mm. To sprzęt do małych, powtarzalnych skanów, nie do chodzenia z nim wokół rzeźby.
Profesjonalne: od 2399 euro, a skok robi autonomia
Sermoon S1 kosztuje 2399 euro i wciąż pracuje z komputerem: kabel USB 3.0, a Wi-Fi tylko z opcjonalnym akcesorium. Za kolejne 1100 euro jest Sermoon P1 (3499) z ekranem dotykowym 6 cali, dwiema wymiennymi bateriami i trybem, w którym laptop nie jest potrzebny. Niemal tyle samo kosztuje Rigil Lite (3479 euro): ekran 6,4 cala, 870 g i do 3 godzin pracy na wymiennej baterii. Producent nie podaje jednak liczbowej dokładności, tylko rozdzielczość od 0,05 mm.
Czy w ogóle potrzebujesz tej gamy? Jeśli skanujesz od czasu do czasu przy biurku, nie. Autonomia ma sens wtedy, gdy skaner jedzie do warsztatu, do klienta albo pod przedmiot, którego nie przeniesiesz do biura. A jeśli komputer masz i zależy Ci na dokładności 0,02 mm w laserze oraz obiektach od 5 mm do 4 metrów, Sermoon S1 daje to za 1100 euro mniej niż P1.
Za co płacisz, gdy cena rośnie
W praktyce różnicę między gamami tłumaczą cztery rzeczy.
Dokładność rośnie schodkami: 0,1 mm w Ferretach, 0,05 mm w Otterze Lite, 0,02 mm w Otterze, Raptorze, MetroX Pro i Sermoonie. Nie każdy schodek odczujesz: przy figurce do druku skan z 0,05 mm wygląda zwykle tak samo jak ten z 0,02 mm, ale przy częściach, które mają pasować do siebie na styk, różnica zaczyna się liczyć.
Technologia to druga oś. Niebieski laser schodzi do drobnych detali i radzi sobie z lśniącym metalem: w trybie laserowym Raptor skanuje obrobione aluminium bez sprayu, a Ferret przy błyszczących powierzchniach go potrzebuje. Tryb podczerwieni, który mają Raptor, Raptor Pro i Sermoon, nie wymaga znaczników, a w Raptorze lepiej radzi sobie też z twarzami.
Najmniejszy przedmiot, jaki skaner obejmie, maleje od 150 mm w Ferretach, przez 20 mm w Otterze Lite i 10 mm w Otterze, do 5 mm w Raptorze i Sermoonach. Dolna granica mówi więcej o przeznaczeniu skanera niż sama dokładność.
Czwarta rzecz to autonomia i zawartość pudełka. Za własny ekran i pracę bez komputera płacisz najwięcej: 3499 euro w Sermoonie P1 i 3479 w Rigil Lite. Otter Lite dostaje obrotnicę, płytkę kalibracyjną i obiekt próbny, MetroX Pro statyw i walizkę, a przy Ferretach producent nie podaje, co jest w środku, więc sprawdź to w ofercie.
Koszty, których nie widać w cenie
Skaner to dopiero początek rachunku. Najdroższy bywa komputer: Ferrety pracują płynnie na i5 z 16 GB RAM-u, a Otter potrafi wycisnąć wszystko nawet z komputera z i7, 32 GB RAM-u i kartą RTX 4060, gdy skanujesz dookoła złożony przedmiot. Raptor bez osobnej karty graficznej działa wyraźnie wolniej. Tego wydatku unikniesz tylko wtedy, gdy skanujesz telefonem (Ferret Pro, Otter Lite) albo kupujesz model z własnym ekranem.
Drugi wydatek wraca regularnie: spray matujący. Są spraye, które same odparowują po kilku godzinach, i takie, które zmywa się wodą; sięgniesz po nie przy błyszczących i przezroczystych przedmiotach, a w tańszych modelach także przy ciemnych. Podobnie znaczniki odblaskowe: w trybie laserowym Raptor chce co najmniej czterech w każdym kadrze, więc przy dużym elemencie zapas szybko topnieje.
Trzecia pozycja to akcesoria i licencje. Praca bezprzewodowa w Otterze, Raptorze, Raptorze Pro i Sermoonie S1 wymaga dokupienia Scan Bridge. Programy do skanowania są w cenie skanera, ale pomiary i CAD u Revopoint to osobne licencje, a Revo Measure działa w abonamencie miesięcznym. Więcej o oprogramowaniu znajdziesz w przeglądzie programów do skanowania 3D.
Ile wydać na początek
Jeśli skanujesz kilka figurek i przedmioty od 15 cm w górę, Ferret Pro za 389 euro wystarczy i zostawia pieniądze na spray oraz znaczniki. Kiedy wiesz, że dojdziesz do drobnych części do druku, od razu patrz na Ottera albo Raptora: dopłata to około 216 euro (Otter) albo 810 (Raptor), a w zamian dostajesz 0,02 mm zamiast 0,1 mm i przedmioty od 5-10 mm zamiast 150 mm.
Pełny podział według profilu użytkownika znajdziesz w poradniku jaki skaner 3D wybrać, a modele z najniższej półki porównuje zestawienie tanich skanerów 3D.



