Od kalibracji do gotowego pliku
Od czego zacząć? Od przedmiotu, który ułatwi Ci życie: jasnego, matowego, z wyraźną fakturą i nie mniejszego niż kilkanaście centymetrów. Pierwszy skan czarnej, błyszczącej części to najkrótsza droga do zniechęcenia. A kolejność kroków ma znaczenie, bo błąd z pierwszych minut ciągnie się aż do ostatniego zapisu.
- Postaw przedmiot na stabilnym stole i zadbaj o równe światło. Skaner nie lubi cieni, które wędrują w trakcie skanu, ani bezpośredniego słońca, które oślepia czujniki podczerwieni. Przedmiot ma się nie ruszać, a na obrotnicy stać pewnie.
- Podłącz skaner, uruchom program i sprawdź, czy podgląd działa płynnie. Jeśli się zacina, dopasuj rozdzielczość do wielkości przedmiotu, zanim zaczniesz skanować: komputer bywa tu wąskim gardłem.
- Skalibruj skaner. Pracuje na ułamkach milimetra, więc musi dokładnie wiedzieć, gdzie jest w przestrzeni. Kalibracja polega zwykle na ruchu skanera po ustalonym torze albo na ustawieniu jego kamery naprzeciw planszy kalibracyjnej. Sermoon S1 potrzebuje przy pierwszym uruchomieniu około 10 minut powolnego, równego ruchu nad szklaną płytką, Sermoon P1 10-12 minut.
- Wybierz tryb śledzenia. W programie wskazujesz, czy skaner ma kierować się znacznikami, cechami samego przedmiotu, czy jednym i drugim (tryb hybrydowy, jeśli go ma). Znaczniki, naklejone na przedmiot albo na kartonik obok niego, ratują sytuację na gładkich i płaskich powierzchniach, na których skaner nie ma się czego złapać. W trybie laserowym Raptora są obowiązkowe. Jak je rozmieścić, opisujemy w poradniku o przygotowaniu przedmiotu.
- Skanuj powoli i równo, w zakresie odległości roboczej. Trzymaj skaner w przedziale z karty produktu (u Ferreta to 150-700 mm) i patrz na podgląd, nie na przedmiot. Śledzenie lepiej znosi ruch spokojny i świadomy niż szybkie szarpnięcia. Sermoon S1 w trybie automatycznym pokazuje na żywo mapę ciepła, która podpowiada, czy trzymasz skaner w dobrej odległości.
- Obejdź przedmiot z kilku stron i zostaw zakładkę co najmniej 50 procent. Każdy kolejny skan powinien pokrywać przynajmniej połowę poprzedniego, inaczej program nie ma czego dopasować. Za jednym razem rzadko udaje się złapać wszystko, więc zaplanuj kilka przejść: z góry, z boków, po obróceniu przedmiotu na drugą stronę.
- Po każdym skanie wyczyść dane, a skany łącz po jednym. Usuń wszystko, co nie należy do przedmiotu: obrotnicę, kawałek stołu, rzeczy stojące obok. Potem dołączaj kolejne skany pojedynczo i po każdym sprawdzaj, czy dobrze się nałożyły. Program łączy je po wspólnych elementach: cechach przedmiotu, znaczniku albo wspólnym punkcie.
- Zapisz plik w formacie, który obsłuży Twój program do obróbki. Który wybrać i dlaczego, wyjaśnia poradnik od skanu do wydruku.
Obrotnica czy skanowanie z ręki?
Jeśli skaner ma obrotnicę w zestawie, na początek z niej skorzystaj. Przedmiot obraca się równo, Ty nie krążysz wokół niego i łatwiej utrzymać spokojny ruch. Lizard sprawdza się właśnie na obrotnicy: wystarcza do kopiowania części i jako wzór w CAD. W trybie ręcznym ten sam skaner łatwo gubi śledzenie, gdy przestawisz przedmiot. EinScan SP idzie krok dalej, bo obrotnica i znaczniki pozwalają mu wyrównywać ujęcia z różnych kątów automatycznie. Skanowanie z ręki zostaw dla rzeczy, których obrotnica nie udźwignie albo które trzeba skanować na miejscu.
Tryb jednego kliknięcia: kiedy wystarcza
Część skanerów ma w programie przycisk, który robi za Ciebie wyrównanie, siatkę i wstępną edycję: Ferret SE ma ścieżkę „one-click” z prostym wyborem trybu, a Sermoon P1 funkcję One-Click Process. Na prostych przedmiotach, takich jak figurka albo doniczka, działa to dobrze i na pierwsze skany w zupełności wystarczy. Gdy przedmiot ma zakamarki, wymaga kilku skanów do połączenia albo ma cienkie elementy, przełącz się na tryb ręczny i przejdź kroki z listy samodzielnie.
Najczęstsze wpadki i co z nimi zrobić
Te same kłopoty wracają przy wielu skanerach, więc jeśli Twój gubi się na gładkiej, jednolitej powierzchni, nie jesteś z tym sam. Dobra wiadomość: żaden z nich nie oznacza zepsutego sprzętu.
| Co się dzieje | Skąd się bierze | Co zrobić |
|---|---|---|
| Skaner gubi śledzenie | Gładka, płaska albo ciemna powierzchnia bez reliefu, zbyt szybki ruch | Zwolnij, cofnij się do miejsca, w którym śledzenie jeszcze działało, i przyklej kilka znaczników |
| Dziury w siatce | Skaner nie widział tego miejsca: było zasłonięte, ciemne, błyszczące albo przezroczyste | Zeskanuj je z innego kąta kolejnym przejściem, a błyszczące i przezroczyste powierzchnie przygotuj sprayem |
| Płaska część ma złą grubość | Górę i dół złożono bez skanu, który łączy obie strony | Zrób trzeci skan obejmujący obie strony; bez niego siatka wygląda dobrze, a grubość się nie zgadza |
| W modelu zostaje kawałek stołu albo obrotnicy | Dane otoczenia nie zostały usunięte przed łączeniem | Czyść po każdym skanie, nie na samym końcu |
| Program zwalnia albo się zawiesza | Za wysoka rozdzielczość albo za słaby komputer | Dopasuj rozdzielczość do wielkości przedmiotu i sprawdź wymagania skanera |
| Kolor wypada gorzej niż kształt | Tekstura bywa słabsza niż geometria, co zdarza się m.in. w Otterze i Sermoonie P1 | Nie licz na kolor jak ze zdjęcia; do druku jednokolorowego i tak nie jest potrzebny |
Co dalej ze skanem
Surowy skan to jeszcze nie plik do druku. Zobacz, co potrafią programy do skanowania 3D, a jeśli dopiero wybierasz pierwszy sprzęt, zacznij od zestawienia skanerów dla początkujących.
