
Creality
CR-Scan Ferret Pro
Wi-Fi 6, aplikacja na telefon i 105 g w dłoni. Pasuje do figurek i dekoracji większych niż 15 cm.
Niezależny serwis, niezwiązany z producentami. Linki do Amazon.pl i innych sklepów są afiliacyjne: cena dla Ciebie się nie zmienia.
Gama Creality to schody: Ferret na start, Otter do drobnych części, Raptor z laserem do metalu i Sermoon dla pracowni. Większości makerów z drukarką 3D wystarczy środek, czyli Otter. Wyżej warto iść głównie po laser do błyszczącego metalu albo po skaner, który działa bez komputera, a niżej schodzisz wtedy, gdy skanujesz rzeczy większe niż 15 cm i chcesz robić to z telefonu.

Creality
Wi-Fi 6, aplikacja na telefon i 105 g w dłoni. Pasuje do figurek i dekoracji większych niż 15 cm.

Creality
Podczerwień, do 0,02 mm i obiekty od 10 mm, więc odtworzysz też drobne części do wydruku.

Creality
Niebieski laser sięga obiektów od 5 mm i nie boi się błyszczącego aluminium, ale chce znaczników na przedmiocie.

Creality
Własny ekran 6 cali i wymienne baterie: skanujesz i obrabiasz model na urządzeniu, w warsztacie albo w terenie.
| Parametr | CrealityCR-Scan Ferret Pro | CrealityCR-Scan Otter Lite | Nasz wybórCrealityCR-Scan Otter | CrealityCR-Scan Raptor | CrealitySermoon S1 | CrealitySermoon P1 |
|---|---|---|---|---|---|---|
| Technologia | Nie podano | Podczerwień | Podczerwień | Laser + podczerwień | Laser + podczerwień | Laser + podczerwień |
| Dokładność | do 0,1 mm | do 0,05 mm | do 0,02 mm | do 0,02 mm (laser) | do 0,02 mm (laser) | do 0,02 mm (laser) |
| Najmniejszy obiekt | 150 mm | 20 mm | 10 mm | 5 mm | 5 mm | 5 mm |
| Waga | 105 g | 300 g | 390 g | 372 g | 508 g | 830 g |
| Jak pracuje | Wi-Fi 6 i telefon | Wi-Fi 6 przez Lite Bridge | Kabel USB-C | Kabel USB-C | Kabel USB 3.0 | Sam, z ekranem 6 cali |
| Sklep | Kupna Amazon.pl | Kupna Amazon.pl | Kupna Amazon.pl | Kupna Amazon.pl | Kupna Amazon.pl | Kupna Amazon.pl |
Parametry według producentów. Aktualne ceny sprawdzisz na Amazon.pl.

SE waży 105 g, skanuje w kolorze i łączy się z komputerem przez USB-C (Windows i macOS). Dokładność do 0,1 mm i rozdzielczość 0,16 mm ma taką samą jak Ferret Pro, więc brak Wi-Fi i aplikacji kosztuje Cię wygodę, nie jakość skanu. Jeśli i tak siedzisz przy komputerze, wersja Pro nie da Ci wiele ponad to.
Średnia figurka (200 mm) to kilka minut skanowania i kilka minut liczenia w programie. Na gładkich, płaskich powierzchniach SE łatwo gubi śledzenie, więc przyklej kilka znaczników, a błyszczące i bardzo ciemne przedmioty lubią spray do skanowania. Na komputerze słabszym niż i5 z 16 GB RAM obliczenia się ciągną.
Najtańszy w zestawieniu i wystarczający na figurki, jeśli skanujesz przy komputerze.

Ma Wi-Fi 6, aplikację CrealityScan na Androida i iOS oraz akumulator 5000 mAh na około 2,5 h pracy, więc kabel nie ciągnie się przez całe biurko. Pasuje do figurek, rzeźb i mebli, czyli obiektów od 15 cm do 2 m, a dokładność i waga są takie jak w Ferret SE: do 0,1 mm i 105 g.
Uczciwie o dokładności: 0,1 mm to wartość z karty producenta, a w praktyce skaner oddaje detale rzędu 1 mm. Do figurek to aż nadto, ale pasowań mechanicznych na nim nie oprzesz. Interfejs bywa kapryśny, a ciemne i przezroczyste powierzchnie zrywają śledzenie.
Najłagodniejszy start w gamie, o ile Twoje modele są większe niż 15 cm.

Tak, ale w dobrym miejscu. Lite waży 300 g i skanuje w podczerwieni (światło strukturalne, cztery obiektywy) z dokładnością do 0,05 mm. Zaczyna od obiektów 20 mm, więc schodzi poniżej progu 15 cm, który wyznacza Ferret. Wi-Fi 6 działa przez Lite Bridge, a rolę ekranu może przejąć telefon z Androidem lub iOS.
Zestaw jest szczodry: stolik obrotowy, płytka kalibracyjna, znaczniki, magnetyczny uchwyt na telefon i etui. Kompromis względem Ottera to dokładność (0,05 zamiast 0,02 mm) i odrobina precyzji na złożonych kształtach, w zamian program jest mniej wymagający dla komputera. Uważaj na wariant: Basic, bez Lite Bridge, jest tylko przewodowy.
Dla kogoś, kto chce drobnych detali i skanowania bez kabla, a nie potrzebuje 0,02 mm.

Lizard łączy światło LED z bliską podczerwienią i śledzi obiekt wizualnie, bez znaczników. Dokładność do 0,05 mm, obiekty od 15 mm, 370 g: to skaner stołowy, który najlepiej pracuje na stoliku obrotowym, a nie w ręku. Stolik i statyw dostajesz dopiero od zestawu Premium, a kolor wymaga Color Kitu z wersji Luxury.
Za ten format płacisz codzienną niewygodą: kilka kabli, laptop z minimum 8 GB RAM, głośny wentylator i program, który potrafi się zawiesić. Na czarnych i błyszczących przedmiotach Lizard łatwo gubi pozycję, a drobne detale, jak oczy czy włosy, wychodzą miękko. Otter w podobnej gamie śledzi lepiej, ma lepszą teksturę i bardziej zrozumiały program.
Sensowny do małych, jasnych przedmiotów na obrotnicy; resztę lepiej robi Otter.

Otter skanuje w podczerwieni z dokładnością do 0,02 mm i bierze obiekty od 10 mm, więc poradzi sobie zarówno z figurką, jak i z drobnym uchwytem. Czarne i metalizowane przedmioty zwykle da się zeskanować bez spreju, a CrealityScan jest czytelny nawet dla kogoś, kto nie jest specjalistą od skanowania.
Haczyki są dwa. Po pierwsze kabel USB-C: bezprzewodowo Otter pracuje tylko z osobnym Scan Bridge. Po drugie komputer, bo przy pełnych skanach złożonych obiektów nawet Core i7 z 32 GB RAM i RTX 4060 bywa na granicy możliwości. Tekstura wypada gorzej niż geometria, więc traktuj Ottera jako skaner kształtu, nie koloru. Gdy zaczniesz skanować błyszczący metal albo drobiazgi poniżej 10 mm, sięgnij po Raptora.
Dla większości makerów to ten stopień: dokładny i zrozumiały, zanim zacznie się laser.

Raptor to hybryda: niebieski laser (7 linii równoległych) do drobnych detali i podczerwień do większych obiektów. W trybie laserowym producent podaje do 0,02 mm (pomiar laboratoryjny), obiekty od 5 mm i do 60 fps. Sięgnij po niego, gdy skanujesz obrabiane części metalowe: laser radzi sobie z błyszczącym aluminium i przezroczystymi pojemnikami bez spreju, a domyślna rozdzielczość 0,15 mm wystarcza, by zobaczyć ślady obróbki.
Taka precyzja ma swoje wymagania. Laser potrzebuje odblaskowych znaczników na przedmiocie (co najmniej czterech w każdym kadrze), a tryb podczerwieni obywa się bez nich, ale ma dokładność 0,1 mm. Płaskie części wymagają jeszcze trzeciego skanu łączącego górę z dołem, inaczej grubość wyjdzie fałszywa. Do tego zasilacz zamiast baterii i komputer z osobną kartą graficzną.
Pierwszy laser w gamie i dobry wybór do metalu, o ile pogodzisz się ze znacznikami.

Pro dokłada do 7 linii równoległych jeszcze 22 linie krzyżowe, a podczerwień ma dokładność 0,075 mm, nie 0,1 mm jak w Raptorze. Laser nadal schodzi do 0,02 mm, ale gęstsza siatka daje większe pole (do 397 x 290 mm zamiast 270 x 170 mm) i szybsze zbieranie punktów: 660 tys. pomiarów na sekundę zamiast 420 tys.
Polecamy go inżynierom, projektantom produktów i kontrolerom jakości, czyli tym, którzy skanują zawodowo. Drobne detale wychodzą na nim ostro, a program Creality Scan działa płynnie. Jedno przy tym nie znika: laser dalej chce znaczników, a na dużych elementach potrzebujesz ich sporo, bo jego pole jest mniejsze niż w podczerwieni (do 630 x 550 mm). W danych producenta brakuje wagi i rozdzielczości.
Dla pracowni i inżynierów; hobbyście wystarczy zwykle Otter albo Raptor.

Tak, choć nadal podłączasz go do komputera. S1 ma niebieski laser w trzech trybach (1, 7 i 34 linie) i podczerwień z czterema obiektywami: do 0,02 mm w laserze, 0,075 mm w podczerwieni i do 90 fps. Skanuje przedmioty od 5 mm do 4 metrów, a podczerwień obywa się bez znaczników, więc nie musisz oklejać obiektu. Poradził sobie nawet ze skanem silnika skutera na potrzeby inżynierii odwrotnej.
Poprzeczka sprzętowa jest wysoka: zalecany Core i7 10. generacji, karta Nvidia z 8 GB VRAM i 32 GB RAM. Pierwsza kalibracja na szklanej płytce trwa około 10 minut, a Wi-Fi i telefon wymagają opcjonalnego akcesorium, przy czym aplikacja mobilna sprawiała problemy, więc licz na komputer. Ludzi skanuje się nim gorzej: w trybie podczerwieni włosy zostawiają luki.
Szeroki zakres przy laserze 0,02 mm: dla pracowni, której wystarcza kabel i mocny laptop.

P1 ma w środku komputer (procesor Qualcomm, 24 GB RAM, 256 GB pamięci) i ekran dotykowy 6 cali, więc skanujesz, składasz i czyścisz siatkę na samym urządzeniu. Działa w trzech trybach: autonomicznym, z komputerem przez Wi-Fi 7 i z komputerem na kablu. Dwie wymienne baterie 3300 mAh (zapasowa jest w zestawie) pozwalają pracować bez przerwy. To skaner do warsztatu, auta i hali, czyli wszędzie tam, gdzie laptop jest kłopotem.
Autonomia ma swoje koszty: bez komputera podczerwień zwalnia do 15 fps (30 fps z komputerem), a laser do 60 fps (100 fps z komputerem). Kolory na teksturze nie zachwycają, a 830 g to najwięcej w całej gamie. P1 jest też najdroższy w zestawieniu, więc kupuj go wtedy, gdy praca w terenie jest realnym powodem, a nie ciekawostką. Przy biurku wystarczy Sermoon S1.
Dla kogoś, kto skanuje w terenie i nie chce nosić laptopa; do biurka wystarczy S1.
Nazwy Creality brzmią jak zoo, ale pod spodem jest prosta drabina. Ferret to ręczne skanery na start, Otter przechodzi na podczerwień i schodzi do drobnych części, Raptor dodaje niebieski laser, a Sermoon to sprzęt dla pracowni. Lizard stoi z boku: to skaner na stolik, który Otter wyprzedził niemal pod każdym względem.
Pierwsza zmiana to technologia. W Ferretach producent nie podaje, jak działa skan, Otter i Otter Lite pracują w podczerwieni (światło strukturalne, cztery obiektywy), a Raptor i Sermoon dokładają do tego niebieski laser. Laser wyciąga drobne detale i radzi sobie z połyskiem, ale chce znaczników na przedmiocie. Podczerwień w Raptorze i Sermoonie obywa się bez nich, za to ma niższą dokładność (0,075-0,1 mm zamiast 0,02 mm).
Druga to najmniejszy przedmiot, jaki w ogóle złapiesz: Ferret zaczyna od 150 mm, Otter Lite od 20 mm, Otter od 10 mm, a Raptor i Sermoon od 5 mm. Jeśli odtwarzasz zawiasy, klamry albo zaślepki, Ferret odpada na starcie. Stopień, na którym się zatrzymasz, wyznacza rozmiar Twoich części, nie ambicje.
Trzecia to sposób pracy. SE ma tylko kabel, Ferret Pro i Otter Lite mają Wi-Fi 6, a Otter, oba Raptory i S1 pracują na kablu, bo bezprzewodowo działają wyłącznie z osobnym akcesorium. Dopiero P1 skanuje sam, z ekranem i bateriami.
Czwarta, najczęściej pomijana, to komputer. Im wyżej, tym mocniejszy sprzęt: laptop biurowy bez osobnej karty graficznej zamieni Raptora w pokaz slajdów, a Sermoon S1 zaleca Core i7 i 32 GB RAM.
Nie wiesz, na którym stopniu się zatrzymać? Zacznij od tego, co skanujesz, a nie od tego, ile masz do wydania.
| Skanujesz | Wybierz | Dlaczego |
|---|---|---|
| Figurki i dekoracje, pierwszy skaner | Ferret Pro | Wi-Fi 6, aplikacja, obiekty od 15 cm |
| To samo, ale na kablu | Ferret SE | Najtańszy w zestawieniu, skan jak w Pro |
| Drobne części do wydruku | Otter lub Otter Lite | Do 0,02 mm i od 10 mm; Lite, gdy chcesz bez kabla |
| Błyszczący metal, inżynieria odwrotna | Raptor | Laser od 5 mm, aluminium bez spreju |
| Zawodowa kontrola jakości, duże przedmioty | Raptor Pro lub Sermoon S1 | Gęstszy laser albo obiekty do 4 m |
| Warsztat i teren bez laptopa | Sermoon P1 | Własny ekran, wymienne baterie |
| Małe przedmioty w jednym miejscu, na obrotnicy | EinScan SP | Skaner stoi, a przedmiot się obraca |
Wahasz się między Otterem a Raptorem? Odpowiedz sobie, czy Twoje części bywają błyszczące. Jeśli tak, bierz laser. Jeśli są matowe, plastikowe i większe niż 10 mm, laser da Ci niewiele ponad to, co ma Otter.
Gama jest szeroka, ale nie pokrywa wszystkiego. Jeśli skanujesz błyszczące metalowe części i chcesz laser, do którego od razu dostajesz statyw i obrotnicę, zajrzyj do opinii o Revopoint MetroX Pro. Jeśli wolisz, żeby skaner stał, a przedmiot obracał się sam, to podejście Shining 3D, opisane w przeglądzie skanerów Shining 3D i Einstar. Wszystkie marki naraz zestawia ranking najlepszych skanerów 3D.
Od Ferret Pro, jeśli skanujesz rzeczy większe niż 15 cm: ma Wi-Fi 6, aplikację na telefon i waży 105 g. Gdy odtwarzasz drobne części do wydruku, przesuń się o stopień wyżej, do Otter Lite, który schodzi do 20 mm i ma w zestawie stolik obrotowy.
Nie. Liczba z karty zatrzymuje się na 0,02 mm i widnieje już przy Otterze. Wyższe stopnie dają Ci coś innego: laser do błyszczącego metalu, obiekty od 5 mm, szybkość do 90 fps, zakres do 4 m albo pracę bez komputera. Pamiętaj też, że 0,02 mm w Raptorze to pomiar laboratoryjny, a w podczerwieni ten sam skaner podaje 0,1 mm.
Wi-Fi 6 mają Ferret Pro i Otter Lite (ten drugi przez Lite Bridge z zestawu), a Sermoon P1 działa też sam, na wbudowanym ekranie. Otter, Raptor, Raptor Pro i Sermoon S1 pracują na kablu: bezprzewodowo tylko z osobnym akcesorium, które kupujesz oddzielnie. Ferret SE nie ma Wi-Fi w ogóle.
Zależy od stopnia. Przy Ferret SE rozsądne minimum to procesor klasy i5 i 16 GB RAM, Lizard chce co najmniej 8 GB RAM, Raptor osobnej karty graficznej, a Sermoon S1 zaleca Core i7 10. generacji, kartę Nvidia z 8 GB VRAM i 32 GB RAM. Tylko Sermoon P1 obejdzie się bez komputera.